Analiza kilku scenariuszy odpowie na pytanie, jaki wpływ na wynagrodzenie netto oraz obciążenia pracodawcy w 2020 r. będą miały obowiązujące już zmiany okołopodatkowe, czyli obniżenie stawki pierwszego progu podatkowego, zwiększenie kosztów uzyskania przychodu, coroczna waloryzacja progu 30-krotności składek ZUS wraz z możliwą jego likwidacją oraz efekt taksflacyjny z tytułu zamrożonego progu podatkowego.

Temat likwidacji progu 30-krotności prognozowanego średniego wynagrodzenia, powyżej którego obecnie pracownik i pracodawca przestają odprowadzać od wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę dalsze składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe, regularnie powracał do dyskusji publicznej. Wycofany już projekt ustawy znoszącej ten próg był forsowany przez stronę rządową, która upatrywała w nim możliwości pozyskania dodatkowych środków do zrównoważenia bieżącego budżetu i zmniejszenia dotacji do FUS. Ze względu na duże kontrowersje, istotny wpływ na obciążenia menedżerów, specjalistów i pracodawców oraz na kształt przyszłego systemu emerytalnego projekt był jednocześnie szeroko komentowany przez środowiska związkowe i zrzeszające pracodawców.

I tak dla pracowników zarabiających z jednego źródła nie więcej niż 8607 zł (i 40 gr) brutto miesięcznie, czyli ok. 6123 zł netto (z uwzględnieniem uwag niżej) efekt wszystkich zmian będzie tylko pozytywny, odzwierciedlając widoczne dążenie rządu do większego egalitaryzmu społecznego. Roczny przychód z tego wynagrodzenia to 103 289 zł. W 2019 r. obowiązuje próg 30-krotności składek ZUS w wysokości 142 950 zł, który jest wyższy od kwoty tego przychodu. Tak więc waloryzacja czy likwidacja progu nie wpłyną w tym przypadku na wynagrodzenie netto i składki pracodawcy – będą one płacone wciąż przez cały rok od całości tego wynagrodzenia. Natomiast ta kwota rocznego przychodu odpowiada dokładnie podstawie opodatkowania w wysokości 85 528 zł (na rok 2020), stanowiącej kwotę pierwszego i jedynego progu podatku dochodowego od osób fizycznych. Oznacza to, że przy tym wynagrodzeniu pracownik maksymalizuje pozytywny efekt obniżenia stawki pierwszego progu podatkowego z 18% do 17%, uzyskując z tego tytułu dodatkowo kwotę 855 zł netto, czyli 1% od wielkości progu. Efekt ten działa tylko do wysokości progu i jest największy w jego punkcie. Pracownik skorzysta również z podwyższenia kosztów uzyskania przychodu z kwoty 1668,72 zł do 3600 zł, otrzymując przy tym wynagrodzeniu dodatkowo kwotę 618 zł netto. Kwota ta stanowi 32% od różnicy pomiędzy starym a nowym limitem, ponieważ w 2020 r. ta różnica obniży podstawę opodatkowania do wysokości progu podatkowego, podczas gdy w 2019 r. pracownik płacił od niej już wyższą stawkę.

Do powyższego przypadku będzie miała jeszcze zastosowanie kwota wolna od podatku, która do wysokości pierwszego progu podatkowego wynosi 548,30 zł rocznie, czyli wynagrodzenie netto będzie faktycznie wyższe o niecałe 46 zł. Jednak ze względu na fakt, że omawiane tu przypadki dotyczą przede wszystkim wynagrodzeń powyżej ustawowego limitu stosowania tej kwoty, który kończy się na podstawie opodatkowania równej 127 tys. zł, odpowiadającej z kolei miesięcznemu wynagrodzeniu brutto 12 613 zł (na rok 2020), oraz ze względu na dość skomplikowaną progresję i praktycznie pomijalny wpływ nie będzie ona dalej uwzględniana. Dodatkowo we wszystkich wyliczeniach obniżenie stawki podatkowej i podwyższenie kosztów uzyskania jest uwzględnione od 1 stycznia 2020 r. zamiast od 1 października 2019 r. dla zachowania porównywalności.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę

Zobacz również

Tylko on-line nr 22/2020

Wybór systemu WMS w czterech krokach

MC_67_79.jpg

Wybór właściwego systemu klasy WMS jest trudnym i czasochłonnym zadaniem. Błędny wybór może spowodować, że cele firmy nie zostaną zrealizowane, a koszty przekroczą potencjalne korzyści.

Czytaj więcej
Tylko on-line nr 22/2020

Marketing Automation w e‑sprzedaży – czy automatyzacja załatwia wszystko?

Coraz bardziej popularna automatyzacja procesów staje się orężem również w rękach marketerów. Dobrze wykorzystana, pozwala uratować porzucone koszyki zakupowe, wpłynąć na sprzedaż w okresach spadku popytu, zwiększyć efektywność promocji czy budować dobre relacje z klientem. Jak wszystko ma ona jednak swoje granice. Dlatego również w działalności e-commerce są obszary, które nie zawsze warto automatyzować.

Czytaj więcej

Czego boją się przedsiębiorcy? Nowoczesne narzędzia w prowadzeniu firmy vs. dotychczasowe rozwiązania

INFO_22_51.jpg

Trudno powiedzieć, co zapewnia firmie sukces – znacznie łatwiej wskazać, co zwykle przyczynia się do jej porażki. Błędne decyzje finansowe, nieudolne zarządzanie, opieranie się na utartych schematach to ledwie wierzchołek góry lodowej. Przedsiębiorcy wiedzą o tym doskonale – zapytani o przepis na porażkę, wskazują lenistwo, brak elastyczności i komunikacji. Skoro jednak wszyscy zgadzamy się, że kluczem do zwycięstwa jest to, by świadomie i z planem przeć do przodu, to dlaczego wciąż w naszych firmach królują niewydajne rozwiązania?

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama