Moja przygoda z KNIME miała dwa początki. Za pierwszym razem dowiedziałem się, że taki program istnieje, zainstalowałem go i tyle. Nie wiedziałem, jak łączyć ze sobą te kwadraty, aby z sensem przetwarzać dane. Drugi początek był wtedy, gdy zobaczyłem, jak ktoś praktycznie używa KNIME, i przekonałem się, że to nie jest tak skomplikowane. A przede wszystkim – rozbudziłem w sobie ciekawość. Dziś zadbam, aby ten cykl artykułów nie wymagał drugiego początku w jakimś innym miejscu i czasie.

W poprzednich częściach naszego cyklu przedstawiałem szczegóły dotyczące wyglądu i używania KNIME. Pokazałem, jak prosty w obsłudze i jednocześnie bogaty w funkcje jest to program. Jednak nadal wśród wielu czytelników może być żywa wątpliwość – czy faktycznie jest to program dla mnie? Co i – przede wszystkim – jak można w nim zrobić? Rozumiem, że proste przedstawienie historii tej rewelacyjnej aplikacji i jej interfejsu może być niewystarczające, aby przełamać opór przed stworzeniem swojego własnego workflow. Pamiętam, jak na początku było mi trudno zrozumieć zalety KNIME, dopóki nie zobaczyłem, jak robi się prosty schemat przepływu danych.

Dlatego dziś zrobimy to razem.

Wiekowanie rozrachunków oparte na zestawieniu faktur

Postanowiłem wziąć na warsztat coś prostego, a jednocześnie pokazującego kilka trochę bardziej zaawansowanych funkcji KNIME. Stąd pomysł na stworzenie wiekowania rozrachunków opartego na zestawieniu faktur. Mam świadomość, że tego typu raporty można tworzyć za pomocą innych narzędzi lub prościej w ­KNIME, niż w pokazany przeze mnie sposób. Mam jednak nadzieję, że ten prosty workflow zainspiruje do poszukiwań i tworzenia własnych narzędzi.

Zanim zaczniemy, przypomnę, że wszystkie węzły wyszukuje się w oknie Node Repository – a następnie przeciąga do obszaru roboczego lub przenosi je tam podwójnym kliknięciem. Jeśli w obszarze roboczym mamy już zaznaczony jakiś węzeł, podwójne kliknięcie spowoduje automatyczne połączenie już istniejącego węzła z właśnie dodawanym. Warto weryfikować te połączenia i w razie niespójności korygować je, przeciągając ręcznie łącza z portu wyjścia do portów wejścia. Właściwości każdego z węzłów edytujemy poprzez dwukrotne kliknięcie na nim, gdy znajduje się w obszarze roboczym, a zatwierdzamy je, klikając OK. Dobrą praktyką jest też testowanie workflow poprzez uruchamianie go po dodaniu kolejnego węzła (można użyć przycisku F7 na zaznaczonym węźle) i sprawdzaniu otrzymanych danych poprzez kliknięcie prawym przyciskiem myszy na porcie wyjścia i wybranie ostatniej opcji z menu.

Na potrzeby tego przykładu oprę się na fikcyjnych danych, ale jestem przekonany, że każdy z czytelników będzie w stanie łatwo dostosować tego typu workflow do działania na raportach, jakie uzyskuje ze swojego systemu finansowo-księgowego. Przyjmuję też, że dany raport otrzymujemy w formie pliku Excela (.xlsx lub .csv). Nie ma jednak przeciwwskazań, aby nie skorzystać z węzła pozwalającego na pobranie tych danych bezpośrednio z bazy danych systemu za pomocą zapytania SQL. Wiem, że nie każda firma ma taką możliwość – a niejednokrotnie także chęć na bezpośrednią ingerencję w dane programu. Z kronikarskiego obowiązku zaznaczam więc, że jest to możliwe i wymaga tylko kilku dodatkowych węzłów obsługujących zapytania SQL.

Przyjmijmy zatem, że z naszego systemu uzyskaliśmy plik, w którym są następujące kolumny (Rysunek 1):

  • liczba porządkowa (lp.),
  • NIP wystawcy faktury (NIP wystawcy),
  • NIP odbiorcy faktury (NIP kontrahenta),
  • numer faktury (FV),
  • kwota brutto faktury (Kwota),
  • termin płatności faktury (Termin),
  • saldo faktury na dany dzień (Saldo).

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Tylko on-line nr 22/2020

Wybór systemu WMS w czterech krokach

MC_67_79.jpg

Wybór właściwego systemu klasy WMS jest trudnym i czasochłonnym zadaniem. Błędny wybór może spowodować, że cele firmy nie zostaną zrealizowane, a koszty przekroczą potencjalne korzyści.

Czytaj więcej
Tylko on-line nr 22/2020

Marketing Automation w e‑sprzedaży – czy automatyzacja załatwia wszystko?

Coraz bardziej popularna automatyzacja procesów staje się orężem również w rękach marketerów. Dobrze wykorzystana, pozwala uratować porzucone koszyki zakupowe, wpłynąć na sprzedaż w okresach spadku popytu, zwiększyć efektywność promocji czy budować dobre relacje z klientem. Jak wszystko ma ona jednak swoje granice. Dlatego również w działalności e-commerce są obszary, które nie zawsze warto automatyzować.

Czytaj więcej

Czego boją się przedsiębiorcy? Nowoczesne narzędzia w prowadzeniu firmy vs. dotychczasowe rozwiązania

INFO_22_51.jpg

Trudno powiedzieć, co zapewnia firmie sukces – znacznie łatwiej wskazać, co zwykle przyczynia się do jej porażki. Błędne decyzje finansowe, nieudolne zarządzanie, opieranie się na utartych schematach to ledwie wierzchołek góry lodowej. Przedsiębiorcy wiedzą o tym doskonale – zapytani o przepis na porażkę, wskazują lenistwo, brak elastyczności i komunikacji. Skoro jednak wszyscy zgadzamy się, że kluczem do zwycięstwa jest to, by świadomie i z planem przeć do przodu, to dlaczego wciąż w naszych firmach królują niewydajne rozwiązania?

Czytaj więcej

Numer bieżący

Przejdź do

Partnerzy

Reklama