Wykorzystanie funkcji „co_jeśli” w analizach biznesowych MS Excel

Daniel Wójcik   Informacja Zarządcza 10/2017 Tylko on-line

Zbliżający się koniec trzeciego kwartału to okres najczęściej kojarzony z mobilizacją budżetową i układaniem planów na następny rok. W analizie tych planów i budowie wielowymiarowych scenariuszy nieodzownym narzędziem jest arkusz Excela. W poniższym artykule przeanalizujemy użycie funkcji „co_jeśli” dla prostego modelu biznesowego. Funkcje te pozwolą nam spojrzeć wielowymiarowo na model – poszukać wartości granicznych oraz zbudować „mapę” efektywności.

Pierwszym krokiem jest budowa samego modelu. W przykładzie posłużyłem się najprostszym układem zawierającym zestawienie przychodów i kosztów oraz łączny wynik roczny jako zmienną oczekiwaną (podlegającą analizie). Dla poszczególnych miesięcy roku określiłem:

  • sezonowość – jako procent realizacji planu rocznego sprzedaży (poziom rocznej sprzedaży zostanie wykorzystany jako zmienna w modelu),
  • cenę jednostkową stałą w okresie prognozy (również zostanie wykorzystana jako zmienna w modelu),
  • przychody jako iloczyn ceny jednostkowej i poziomu sprzedaży w miesiącu,
  • koszty zmienne – obliczane jako iloczyn jednostkowych kosztów zmiennych i poziomu sprzedaży,
  • koszty stałe – niezmienne w całym okresie sprzedaży.

Podgląd na formuły arkusza uzyskujemy po naciśnięciu skrótu klawiaturowego CTRL + ~, w wyniku czego możemy na widoku arkusza przeanalizować układ formuł.

  • Przychody w każdym miesiącu obliczyłem jako iloczyn wskaźnika sezonowości i sumy oczekiwanej sprzedaży. Aby wyeliminować wartości niecałkowite, zastosowałem funkcję ZAOKR.DO.CAŁK.
  • Cena jednostkowa została powiązana z komórką wejściową dla zmiennej cena, tj. $C$25.
  • W komórce N24 wprowadziłem podsumowanie wyniku z całego roku (SUMA).

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę

    Źródło: Szef Sprzedaży 9/2013

Drukuj

Zobacz również

Archiwum

Polecamy