Zdecydowana większość polskich firm została dotknięta przez cyberprzestępczość. Całkowity koszt ataku na firmę z wykorzystaniem oprogramowania ransomware to koszt dla firmy średnio ponad 713 tys. dol. Do ataków można się jednak skutecznie przygotować. Dzięki symulacji ataku hakerskiego firmy mogą określić swoje słabe punkty, sprawdzić procedury i skutecznie zabezpieczyć się na przyszłość. Z usług hakerów pomagających wykryć luki i błędy w systemach korzystają nie tylko firmy, lecz także władze państwowe.

– Rozwiązania ofensywne w cyberbezpieczeństwie to tak naprawdę zlecanie firmom zajmującym się testami penetracyjnymi, czy przeprowadzaniem symulacji ataku hakerskiego, testów o charakterze ofensywnym, po to żeby w swojej infrastrukturze znaleźć jak najwięcej luk, błędów. Na podstawie raportu przygotowanego przez firmę można te błędy wyeliminować, a co za tym idzie – podnieść poziom bezpieczeństwa własnej instytucji – mówi w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Andrzej Nowodworski, architekt bezpieczeństwa i współwłaściciel Immunity Systems.

Hakerzy co chwila udoskonalają sposoby ataku. Wysyłają zainfekowane informacje, podszywają się pod użytkownika sieci, wyłudzają dane lub pieniądze. Część tworzy imitację strony internetowej i w ten sposób pozyskuje często poufne informacje (phishing). Mogą zablokować sieci poprzez zajęcie wszystkich wolnych zasobów serwerów, atakując je równocześnie z wielu komputerów, albo obciążyć serwery, wysyłając ogromne ilości danych (DDoS).

Jednocześnie ataki hakerskie wiążą się z wymiernymi stratami finansowymi. Eksperci z Kaspersky Lab i B2B International obliczyli, że całkowity koszt ataku na firmę z wykorzystaniem oprogramowania ransomware może wynosić średnio ponad 713 tys. dol. Dlatego rządy największych światowych mocarstw same zatrudniają hakerów, którzy mają znaleźć słabe strony stosowanych systemów.

– W symulacji ataku hakerskiego ustalane są najważniejsze cele w organizacji, czyli takie cele, których zdobycie przez hakerów wiązałoby się z bardzo dużymi problemami dla organizacji. Następnie wszelkimi dostępnymi sposobami te cele są zdobywane i na podstawie tego jest przygotowywany raport. Ten test pokazuje przekrojowy obraz poziomu bezpieczeństwa w organizacji, i to nie tylko technicznego, lecz także organizacyjnego czy proceduralnego – przekonuje Andrzej Nowodworski.

W atakach wykorzystywane są wszystkie możliwe sposoby, po jakie sięgnąć mogą cyberprzestępcy – ataki socjotechniczne, próby obejścia systemu kontroli dostępu oraz zabezpieczeń, wyszukiwanie słabości w systemach czy ataki na infrastrukturę. W trakcie testów firmy testują bezpieczeństwo systemów IT czy urządzeń. W ten sposób firmy mogą praktycznie sprawdzić swoje przygotowanie do ataków.

– Najbardziej tego typu rozwiązania przydają się w kontekście testów jakiegoś konkretnego systemu po aktualizacjach. Tutaj kluczowym przykładem są wszelkiego rodzaju instytucje finansowe, które bardzo często aktualizują swoje aplikacje, czy to mobilne, czy serwisy transakcyjne bankowości internetowej i po takiej aktualizacji w zasadzie zawsze przed uruchomieniem produkcyjnym taki test powinien być wykonany – tłumaczy ekspert.

W 2017 roku setki tysięcy komputerów w 99 krajach na całym świecie zostały zarażone oprogramowaniem WannaCry. Komputery zostały zablokowane do momentu wpłacenia okupu w walucie cyfrowej bitcoin. Ofiarami wirusa były banki, firmy telekomunikacyjne czy szpitale, w efekcie sparaliżowane były całe kraje. Pod koniec czerwca 2017 roku z kolei hakerzy włamali się do komputerów w elektrowniach atomowych w Stanach Zjednoczonych.

– To atakujący jest w uprzywilejowanej pozycji, bo on przez pewien czas zawsze pozostaje niezauważony, a to daje mu przewagę nad osobą, która się broni. Mówi się, że nie ma w 100 proc. bezpiecznych organizacji, to tylko kwestia czasu i ewentualnie nakładów finansowych, żeby dany system złamać i włamać się do danej instytucji. Ten ciężar jest przeniesiony na jak najszybsze wykrycie incydentu bezpieczeństwa. Mamy szereg narzędzi monitorujących zachowania w sieci, zachowania użytkowników, które pozwalają taką informację wychwycić i dają czas na reakcję – podkreśla Andrzej Nowodworski.

Według analityków firmy MarketsandMarkets globalny rynek cyberbezpieczeństwa będzie wart do 2022 roku niemal 232 mld dol. Średnioroczne tempo wzrostu w najbliższych latach wyniesie 11 proc. Według danych KPMG aż 82 proc. polskich firm doświadczyło w ubiegłym roku przynajmniej jednego cyberincydentu.

Source: www.innowacje.newseria.pl

Also check

Open access no. 19/2019

CDP automatyzuje procesy planowania, sprzedaży i budżetowania

INFO_19_4.jpg

Wzrost szybkości planowania, wyeliminowanie błędów związanych z wykorzystaniem Excela, łatwiejsze wprowadzanie zmian oraz ich natychmiastowa wizualizacja to tylko wybrane elementy, które przyczyniły się do usprawnienia procesu planowania sprzedaży oraz dystrybucji nowych gier.

Read more
Open access no. 19/2019

Urządzenia 5G wkraczają na rynek

INFO_19_3.jpg

W tym roku pierwsi operatorzy komórkowi uruchomią komercyjne nadajniki pracujące w technologii 5G. Nowa technologia transmisji danych przyspieszy wymianę informacji i usprawni działanie Internetu rzeczy.

Read more
Open access no. 19/2019

60 proc. firm chce w tym roku inwestować w sztuczną inteligencję

INFO_19_2.jpg

Wkraczamy w erę postcyfrową, w której nowe technologie stają się powszechne, a kluczem do sukcesu będzie dostarczanie klientom spersonalizowanej oferty w odpowiednim miejscu i czasie, czyli on-demand – to główny wniosek z raportu Accenture Technology Vision 2019.

Read more

Current issue

Go to

Partners

Reklama